Product house w erze build vs buy: kiedy LSP pomaga ustalić, co budujecie, a co odcinacie
Coraz częściej wraca kalkulacja dedykowanego oprogramowania i narzędzi wewnętrznych zamiast kolejnych subskrypcji SaaS. Jak product studio i software house mogą użyć warsztatu LSP, żeby nie rozmyć strategii?
- Data
- PUB
- Czas czytania
- 2 min
- READ
- Autor
- Lucyna Borkowska
- BY
W raportach o build vs buy i kosztach SaaS na pracownika pojawia się ten sam wątek: firmy dokładają kolejne narzędzia, a potem budują własne rozwiązania tam, gdzie gotowy SaaS nie domyka procesu albo zjada budżet bez proporcjonalnej wartości. Do tego dochodzi presja AI-assisted development: szybciej można postawić prototyp, taniej policzyć ROI customu.
To nie znaczy, że „wszyscy rzucają SaaS". Znaczy to, że decyzja przestaje być oczywista — i trafia na Wasz backlog obok projektów klienta, waszego IP i utrzymania.
Co jest specyficzne dla product studio?
Software house, który zmienia się w product studio, żyje na kilku torach naraz:
- projekty klienta (cashflow, referencje, capacity),\n- własny produkt lub platforma (długi zwrot, ale marża i pozycjonowanie),\n- „zróbmy im taniej niż Salesforce" — presja rynku bez jasnej granicy, co wchodzi w zakres.
Gdy te tory nie mają wspólnej mapy na stole, zespół mówi różnym językiem: sales obiecuje, delivery tłumaczy, product gasi pożary. LSP nie zastąpi architektury ani kontraktu — ale wymusza uczciwe nazwanie napięć i priorytetów zanim zabetonują się w roadmapie.
Gdzie wchodzi warsztat LSP?
Na warsztacie z klocków:
- każdy buduje własny model odpowiedzi na to samo pytanie (np. „kim jesteśmy za 12 miesięcy dla klienta i dla siebie?"),\n- modele łączymy w makietę — widać sprzeczności bez personalnych ataków,\n- domykamy 3–5 decyzji z właścicielami — nie „insights do przemyślenia".
To szczególnie pomaga przy tematach typu: co standaryzujemy, co zostaje customem, kto utrzymuje wewnętrzne narzędzia, jak nie sprzedać „wszystkiego z AI" w cenie body lease.
Co dalej?
Pełny opis formatu, FAQ i cennik — w ofercie dla product studio. Startupy w podobnym chaosie priorytetów znajdą osobną ścieżkę; solopreneurzy i fractional — Chef’s table.